Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 22 stycznia 2026 20:26
Reklama
Reklama

Tragedia w DPS: "próby zbicia kapitału i budowania marki". Głos zabrała dyrektor DPS i zastępczyni prezydenta

Podziel się
Oceń

Tragedia w DPS: "próby zbicia kapitału i budowania marki". Głos zabrała dyrektor DPS i zastępczyni prezydenta

Autor: Fot.Portal Włocławek/ Fakty po Południu TVN24

W piątkowe popołudnie na stronie ratusza pojawiło się oświadczenie zastępczyni prezydenta Moniki Jabłońskiej opublikowane w związku z tragicznym zdarzeniem, do którego doszło w Domu Pomocy Społecznej we Włocławku. 11 stycznia z DPS wyszła na zewnątrz mieszkanka placówki, która cierpiała prawdopodobnie na demencję. Kobieta wyszła na zewnątrz podczas, gdy panował silny mróz. Opiekunki podjęły bezskuteczne poszukiwania po czym powiadomiły policję. Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu odnaleźli kobietę, niestety było już za późno. Seniorka zmarła z wychłodzenia. Na ten moment nie znamy dokładnych okoliczności, sprawę bada prokuratura, ale największe kontrowersje wzbudza odległość czasowa od wyjścia kobiety z placówki do czasu zawiadomienia policji, miało wówczas minąć ponad 4 godziny. W oficjalnym komunikacie Monika Jabłońska przekazała kondolencje rodzinie zmarłej oraz podkreśliła, że tragedia jest ogromnym wstrząsem zarówno dla bliskich, jak i dla całej społeczności placówki.

Jednocześnie w oświadczeniu zwrócono uwagę na sposób, w jaki zdarzenie zaczęło być przedstawiane publicznie. Miasto zaznaczyło, że śmierć starszej kobiety próbuje się wykorzystywać do własnych, partykularnych celów, a część przekazów pojawiających się w przestrzeni publicznej nie opiera się na potwierdzonych informacjach. Stanowisko miasta zakłada również, że na obecnym etapie nie można przesądzać o czyjejkolwiek winie, a wszelkie okoliczności zdarzenia powinny zostać wyjaśnione w toku prowadzonych postępowań oraz kontroli.

"OŚWIADCZENIE MIASTA WŁOCŁAWEK ZWIĄZANE ZE ŚMIERCIĄ MIESZKANKI DOMU POMOCY SPOŁECZNEJ PRZY UL. NOWOMIEJSKIEJ 19, DO KTÓREJ DOSZŁO W DNIU 11 STYCZNIA BR.

Składamy kondolencje oraz szczere wyrazy współczucia rodzinie zmarłej mieszkanki Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej 19. Mamy świadomość, że to tragiczne zdarzenie poruszyło nie tylko pracowników placówki, ale również jej pozostałych mieszkańców. Jesteśmy głęboko poruszeni zaistniałą sytuacją. Zdarzenie to poruszyło wielu mieszkańców naszego miasta. Niestety znalazły się osoby i środowiska, które chcą wykorzystać tę tragedię dla swoich partykularnych interesów, zbijania kapitału politycznego, czy budowania marki na krzywdzie innych. Dlatego informujemy, że miasto niezwłocznie po pozyskaniu informacji o tragedii podjęło kroki zmierzające do nawiązania wspólnych działań w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności związanych z tym wydarzeniem. Miasto jest otwarte działać ze wszystkimi organami zaangażowanymi w dojściu do prawdy.  Jako Zastępca Prezydenta Włocławka odpowiedzialna m.in. za politykę społeczną, złożyłam na ręce Prezydenta Włocławka wniosek o przeprowadzenie kontroli doraźnej w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Nowomiejskiej 19. Kontrola będzie dotyczyła procedur bezpieczeństwa obowiązujących w jednostce, w szczególności w zakresie działań podejmowanych w nagłych przypadkach, mających na celu ochronę zdrowia i życia mieszkańców. Podjęcie tych działań związane jest ze śmiercią mieszkanki DPS, do której doszło w dniu 11 stycznia br. Na obecnym etapie wstrzymujemy się od jakiegokolwiek przesądzania o czyjejkolwiek winie. Oczekujemy na wyniki kontroli i liczymy, że pozwolą one rzetelnie odpowiedzieć na wszystkie pytania, które pojawiają się w związku z tym tragicznym zdarzeniem. Placówce udzielono również pomocy i wsparcia psychologicznego. Specjaliści m.in. z zakresu psychotraumatologii, terapii i opieki odbyli spotkania z mieszkańcami oraz pozostają do ich dyspozycji. W każdej mojej wypowiedzi publicznej i medialnej złożyłam kondolencje oraz wyrazy głębokiego współczucia. Zapewniłam również, że sprawa jest traktowana pierwszorzędnie i zostaną dopełnione wszelkie starania by tę sprawę wyjaśnić.

Monika Jabłońska Zastępca Prezydenta Włocławka"

Do sprawy na antenie ogólnopolskiej telewizji odniosła się także dyrektor placówki, Agnieszka Chmielewska. Poza złożeniem kondolencji i wyrazów współczucia rodzinie zmarłej przekazała krótkie oświadczenie, w którym podkreśliła jak wiele nieprawdziwych informacji wybrzmiało w przestrzeni medialnej:

"Do zdarzenia doszło w godzinach wieczornych w niedzielę. Na dyżurze nocnym było tyle osób ile rutynowo jest i nie odbiegał ten dyżur nocny od wszystkich innych. Pani która wyszła, wyszła niepostrzeżenie drzwiami ewakuacyjnymi o godz. 19.24, one są zamykane o godz. 20:00 i tak naprawdę w momencie kiedy została zauważona jej nieobecność [o godzinie 19:00 jeszcze miała kontakt z opiekunkami] została podjęta decyzja o poszukiwaniach. Poszukiwania trwały po całym budynku i po całym terenie wokół również. Opiekunki, które nie poradziły sobie ze znalezieniem tej osoby ponieważ miały jeszcze pod opieką 62 inne osoby wezwały policję do pomocy i wraz z policją te poszukiwania trwały dalej i pani została znaleziona na terenie należącym do dps-u, na terenie obiektu nie było to ulica na zewnątrz jak podały niestety nie zgodnie z prawdą media, dużo informacji zostało przekazanych nieprawdziwych. (...) Nasza mieszkanka nie miała 94 lat, rodzina odwiedzała tą osobę regularnie i nie wnosiła nigdy żadnych zastrzeżeń co do opieki i podkreślę jeszcze jedną bardzo ważną informację rodzina nie udzielała żadnego wywiadu. Wywiady, które się ukazały w mediach przekazane przez rodzinę zmarłej są nieprawdziwe. Tak naprawdę czekamy na zakończenie postępowania prowadzonego przez prokuratora i nic innego nie możemy dodać. Mogę tylko powiedzieć na koniec, że wszystkie procedury zostały zachowane"- mówiła w Faktach po Południu Agnieszka Chmielewska

Jak podkreśliła dyrektor Chmielewska Dom Pomocy Społecznej pozostaje w stałym kontakcie z rodziną, a bliscy seniorki mieli wyrażać zadowolenie z opieki, jaką była objęta starsza pani podczas pobytu w placówce. Jednocześnie zaznaczono, że ta rodzina zaprzeczyła, aby przeprowadzono z nią jakikolwiek wywiad. Jak informowali działacze społeczni w sieci "wywiad"  z rodziną zniknął z serwisu.

Miasto zapewnia, że po tragedii w DPS wdrożono działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, a mieszkańcom i pracownikom placówki udzielono wsparcia. Podkreślono również, że sprawa powinna być traktowana z należytą powagą i wrażliwością, bez wykorzystywania ludzkiej tragedii do swoich celów. Trudno oprzeć się wrażeniu, że w tej tragicznej sprawie ta "delikatna" granica została  mocno naruszona... 


Napisz komentarz

Komentarze

Pytajnik 20.01.2026 21:23
Ile było opiekunek na zmianie???

prezydentkadyrektorka? 20.01.2026 21:19
Kiedy odwołanie odpowiedzialnych za tragedie?

Było dobre ale jakie 20.01.2026 05:25
Ta zastępczyni to może niech się pochwalić dlaczego z nadania partii zarabia a nie da innym po konkursie rzetelnym stanowiska a sama pójdzie na początek do pracy?

NoE 20.01.2026 00:39
Nie może być tak że 62 osoby są pod opieką 2. Skoro na to zezwalaja przepisy - zmienić przepisy. Nie ma pieniędzy? Nie kupować bubli, nie robić zamieszania na ulicach tylko dać podwyżki w dpsach i zaraz bedą ręce do pracy

Małgorzata 19.01.2026 22:51
Robienie z tego medialnego cyrku to już nie dziennikarstwo, to poszukiwanie sensacji na ludzkiej krzywdzie. Smutne jest to, że tam, gdzie powinna być refleksja i współczucie, pojawia się wyścig o klikanie i zmyślanie.

Dzień dobry 20.01.2026 06:21
Portal o którym mowa nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem, a wiadomo o który chodzi, bo żaden inny by nie wykorzystał w ten sposób ludzkiej tragedii.

Hieny 20.01.2026 08:19
Patodziennikarstwo grażyny

Mitomani 19.01.2026 22:46
Kto w rynsztoku pracuje gównem się karmi na dzień dobry ;)

Raff 19.01.2026 21:57
grubo

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama