Wczorajsza gołoledź znacząco wpłynęła na bezpieczeństwo mieszkańców Włocławka. Śliskie chodniki i drogi przełożyły się na gwałtowny wzrost liczby osób wymagających pomocy medycznej. Jak poinformował Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. bł. ks. Jerzego Popiełuszki, tylko w ciągu jednego dnia na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym odnotowano aż 154 przypadki urazów.
– „Wczoraj na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym we Włocławku odnotowaliśmy 154 przypadki urazów, w tym m.in. potłuczeń, złamań oraz innych urazów ortopedycznych. Były to urazy typowe dla upadków” – przekazał Bartłomiej Kucharczyk, inspektor ds. komunikacji społecznej szpitala.
Zdecydowana większość zgłaszających się pacjentów doznała obrażeń w wyniku poślizgnięć na oblodzonych nawierzchniach. Urazy dotyczyły zarówno kończyn dolnych, jak i górnych, a w wielu przypadkach konieczna była dalsza diagnostyka lub leczenie specjalistyczne.
Tak duża liczba pacjentów w krótkim czasie oznaczała znaczne obciążenie dla personelu Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Jak podkreślają pracownicy ochrony zdrowia, tego typu sytuacje są charakterystyczne dla dni z intensywną gołoledzią i wymagają szybkiej reakcji służb oraz zachowania szczególnej ostrożności przez mieszkańców.
Wczorajsze dane pokazują, jak poważne konsekwencje mogą mieć trudne warunki pogodowe i jak szybko przekładają się one na bezpieczeństwo pieszych oraz funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia.

Napisz komentarz
Komentarze