W centrum Włocławka doszło dziś do nietypowej interwencji policji. Do naszej redakcji dotarły informacje o "nieletniej w kajdankach". W związku z tym zwróciliśmy się z pytaniami o przebieg sytuacji. Jak przekazali funkcjonariusze, na miejsce rzeczywiście skierowano patrol. Interwencja dotyczyła nastolatki, która znajdowała się sama w domu. Policja podkreśla jednak, że funkcjonariusze nie używali kajdanek wobec dziewczynki, a pomogli z nich się wyswobodzić.
"Z ustaleń wynika, że nastolatka sama założyła kajdanki na nogę i nie była w stanie ich zdjąć, ponieważ nie mogła znaleźć kluczyka. Przestraszyła się i związku z tym wezwała pomoc. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zdjęli kajdanki, a następnie powiadomili opiekuna."
Jak dodano, nie było potrzeby wzywania Zespołu Ratownictwa Medycznego, a cała sytuacja zakończyła się bezpiecznie. Kajdanki jako przedmiot nie są zabronione i są powszechnie dostępne, m.in. w sprzedaży internetowej. Zdarzenie pokazuje jednak, że nawet pozornie niegroźne sytuacje mogą mieć nieprzewidziany przebieg. W tym przypadku najważniejsze jest to, że sprawa zakończyła się bez dalszych konsekwencji zdrowotnych. Ze względu na dobro nieletniej nie podajemy wieku ani ulicy na której doszło do interwencji.

Napisz komentarz
Komentarze