Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 6 sierpnia 2026 23:08
Reklama

Wilfredo León – 11 ciekawostek o gwieździe polskiej siatkówki

  • Dzisiaj, 13:27
Wilfredo León – 11 ciekawostek o gwieździe polskiej siatkówki

Wilfredo León Venero gra dziś w barwach Polski, ale zanim to nastąpiło, minęło dobrych kilkanaście lat, kuszono go kopertą z pieniędzmi, a na debiut w nowej reprezentacji czekał dwa lata. Urodził się na Kubie w czasach głębokiego kryzysu, grał dla trzech kontynentów, zanim osiadł w Lublinie z żoną i czwórką dzieci. Poniżej jedenaście faktów z jego życiorysu – część znana kibicom siatkówki od lat, część mniej oczywista.

1. Urodził się jako dwukilogramowy wcześniak w czasach kryzysu

31 lipca 1993 roku, Santiago de Cuba – to właśnie tam i wtedy przyszedł na świat Wilfredo León Venero. Kraj przechodził wówczas „periodo especial", czyli okres głębokiego kryzysu gospodarczego po rozpadzie Związku Radzieckiego. Mama rodziła w upale sięgającym 35 stopni, a do szpitala musiała iść pieszo – benzyny po prostu nie było. W wywiadzie dla TVP Sport León wspominał, że jego rodzice przez kilka lat bezskutecznie starali się o dziecko, więc jego narodziny odebrali jako coś w rodzaju cudu. Pierwsze wspomnienia z dzieciństwa sięgają wieku 4-6 lat i dotyczą głównie braków – jedzenia, paliwa, leków.

2. Pierwsze dwa lata trenował... wyłącznie z dziewczynami

Mama, Alina Venero Boza, grała w siatkówkę. Tata, Wilfredo León Hechavarría, był zapaśnikiem. Sportowe geny miał więc po obojgu rodzicach, choć jego siatkarskie początki wyglądały nietypowo – pierwszy trener, który się nim zajął, szkolił wyłącznie kobiety. Matka i tak zapisała go na te zajęcia, traktując je bardziej jako ujście dla dziecięcej energii niż poważny start kariery. Z treningu na trening León zakochiwał się w siatkówce coraz mocniej. W wieku 13 lat, jako reprezentant kraju juniorów, trafił do internatu w Hawanie. Pokój bez oświetlenia, łóżko w opłakanym stanie – całość skwitował podobno jednym słowem: „ojej".

3. Był najmłodszym kapitanem w historii reprezentacji Kuby

12 lat – trafia do Narodowej Kubańskiej Szkoły Siatkówki. 13 lat – debiut na mistrzostwach świata juniorów. 15 lat – pierwszy występ w seniorskiej reprezentacji Kuby. Rok później zostaje najmłodszym kapitanem w historii tej drużyny, z którą w 2012 roku zdobywa brąz Ligi Światowej. Wcześniej, w 2010 roku, sięga z Kubą po srebro mistrzostw świata we Włoszech – i to wciąż jedno z jego największych osiągnięć sprzed przeprowadzki do Polski. Tak szybki rozwój kariery sprawił, że jego mecze zaczęli śledzić nie tylko kibice, ale też osoby analizujące siatkarskie kursy i wybierające legalnych operatorów w Polsce – dostępnych na stronie www.najlepsibukmacherzy.pl – do obstawiania najważniejszych spotkań.

4. Pierwszy raz o „dezercji" usłyszał jako trzynastolatek w Meksyku

Wyjazd na turniej do Meksyku był dla niego szokiem. Eleganckie budynki, hotele – zupełnie inne od tego, co znał z Kuby, gdzie takie miejsca przez lata były dla zwykłych obywateli praktycznie niedostępne. Podczas tego wyjazdu León zetknął się po raz pierwszy z „dezercją" – tak w kubańskim środowisku sportowym nazywano decyzję o pozostaniu za granicą podczas zgrupowania. Już drugiego dnia po przylocie zdarzył się taki przypadek wśród kolegów z kadry. Z czasem podobne rozterki zaczął miewać i sam León, choć długo je w sobie dusił, bojąc się reakcji rodziny.

5. Kuszono go kopertą z 20 tysiącami euro

Podczas Ligi Światowej w Serbii ktoś zostawił mu w pokoju hotelowym kopertę z pieniędzmi. Nieznajoma osoba zapytała wprost: „Co robimy?". „Byłem młody i nie wiedziałem, jak się zachować. Pierwszy raz widziałem banknot 500 euro! W sumie było tam 20 tysięcy, co było równowartością dziesięciu lat pracy na Kubie plus pensja mamy i taty" – opowiadał w Interii. Ręce mu się trzęsły, twarz zalewał pot. Odmówił.

6. Do Polski sprowadziła go miłość, a przywitał go 10-stopniowy mróz

Kontuzja kostki podczas obowiązkowej służby wojskowej na Kubie, brak jakiejkolwiek taryfy ulgowej ze strony władz – to był moment, w którym León postanowił wyjechać. Ale najważniejsza była miłość. Jeszcze grając dla Kuby, poznał Małgorzatę Gronkowską z Torunia – skontaktowała się z nim, żeby przeprowadzić wywiad. 28 stycznia 2014 roku zamieszkał w Polsce. Kraj przywitał go mrozem sięgającym -10 stopni. Sama kontrola graniczna, z przesiadką w Niemczech, kosztowała go sporo nerwów – bał się, że jak niektórzy koledzy z kadry, zostanie zawrócony i nie wpuszczony na pokład samolotu.

7. Na debiut w polskiej kadrze czekał dwa lata

Polskie obywatelstwo dostał w 2015 roku, ale przepisy przewidywały dwuletnią karencję. Debiut w biało-czerwonych barwach odbył się dopiero 27 lipca 2019 roku, w meczu z Holandią – Polacy wygrali bez straty seta. León przyznawał później, że mimo stresu i bezsennych nocy przed tym spotkaniem, szybko podbił serca kibiców. Klubowo tymczasem radził sobie znakomicie – od 2014 roku grał w rosyjskim Zenicie Kazań, z którym cztery razy wygrał Ligę Mistrzów.

8. Grał na wypożyczeniu w katarskim klubie – i to dwa razy

Kuba, Rosja, Włochy – to nie wszystko. W 2015 i 2016 roku León trafiał na wypożyczenia do katarskiego Ar-Rajjan SC, epizody, o których dziś pamiętają głównie najbardziej zagorzali fani siatkówki. Dopiero potem związał się na dobre z europejskim topem – w 2018 roku trafił do włoskiego Sir Safety Perugia, gdzie spędził sześć sezonów i zbudował markę jednego z najlepszych przyjmujących na świecie.

9. Ma jedną z najszybszych zagrywek w światowej siatkówce

201 centymetrów wzrostu, pozycja przyjmującego, i zagrywka, która w Lidze Narodów osiągnęła 135,6 km/h – to jeden z jego najbardziej rozpoznawalnych wyczynów wśród kibiców śledzących statystyki. Od sezonu 2024/2025 gra w PlusLidze, w barwach Bogdanki LUK Lublin.

10. Jest ojcem czwórki dzieci i mówi w domu trzema językami

Ślub wzięli w 2016 roku. Dziś Wilfredo i Małgorzata wychowują czwórkę dzieci: Natalię (ur. 2017), Cristiana (ur. 2019), Selenę (ur. 2023), a najmłodsze przyszło na świat 20 maja 2026 roku. W domu mówi się po polsku, hiszpańsku i angielsku. Mieszkają w Lublinie – po latach grania w klubach rozsianych po całej Europie i Bliskim Wschodzie, stabilizacja rodzinna stała się dla Leóna fundamentem, na którym buduje kolejne sezony. Toruń, skąd pochodzi żona, wciąż zajmuje w ich życiu szczególne miejsce: to tam się poznali, i to tam León jest większościowym udziałowcem klubu CUK Anioły Toruń – wiceprezesem jest właśnie Małgorzata.

11. Ma w gablocie komplet medali reprezentacyjnych – dla dwóch krajów

Z Kubą: srebro mistrzostw świata (Włochy 2010), brąz Ligi Światowej (Sofia 2012). Z Polską: srebro olimpijskie z Paryża 2024, brąz mistrzostw świata z Filipin 2025, złoto mistrzostw Europy 2023 i dwa brązy kontynentalnego czempionatu (2019, 2021). Za wkład w polski sport dostał też Order Odrodzenia Polski – jedno z najbardziej prestiżowych odznaczeń państwowych.

Bonus: wolny czas spędza na rybach

Poza treningami i dziećmi León najchętniej wybiera się na ryby. Wędkarstwo, jak sam mówi, pozwala mu odciąć się od presji wyników i błysku fleszy.

FAQ

Skąd pochodzi Wilfredo León? Urodził się na Kubie, w Santiago de Cuba, 31 lipca 1993 roku. Do 2019 roku reprezentował kubańską reprezentację narodową, zanim rozpoczął występy dla Polski.

Ile dzieci ma Wilfredo León? Czworo – Natalię (ur. 2017), Cristiana (ur. 2019), Selenę (ur. 2023) oraz najmłodsze dziecko, które urodziło się w maju 2026 roku. Jego żoną jest Małgorzata Gronkowska, z którą jest po ślubie od 2016 roku.

W jakim klubie gra obecnie Wilfredo León? Od sezonu 2024/2025 reprezentuje barwy Bogdanki LUK Lublin w PlusLidze. Wcześniej grał m.in. dla Zenita Kazań, katarskiego Ar-Rajjan SC oraz Sir Safety Perugia.

Jakie medale zdobył Wilfredo León? Ma na koncie srebro mistrzostw świata i brąz Ligi Światowej z Kubą, a z Polską – srebro olimpijskie z Paryża 2024, brąz mistrzostw świata 2025, złoto mistrzostw Europy 2023 i dwa brązowe medale mistrzostw Europy.

Dlaczego Wilfredo León zmienił reprezentację z Kuby na Polskę? Głównym powodem była miłość do Małgorzaty Gronkowskiej, ale też trudne warunki, w jakich funkcjonowali kubańscy sportowcy – w tym obowiązkowa służba wojskowa bez żadnych ulg mimo kontuzji, której nabawił się w jej trakcie.

Artykuł powstał we współpracy z redakcją serwisu wiecejpln.pl, w którym gracze mogą sprawdzić bonusy powitalne legalnych bukmacherów dostępne z uniwersalnym kodem promocyjnym WIECEJPLN.

Artykuł sponsorowany


Reklama
Reklama
Reklama