Trwają poszukiwania zaginionego mężczyzny. Zawodowy rybak wypłynął na Zalew Wiślany w poniedziałek rano. Około południa zaniepokojona rodzina, która nie mogła skontaktować się z mężczyzną, zwróciła się do służb. Niestety, dotychczas nie udało się odnaleźć zaginionego, ani nawet jego łodzi. Córka mężczyzny zwróciła się z prośbą do wszystkich osób, które mogą mieć jakieś informacje, które pomogłyby w poszukiwaniach.
"Kolejny dzień poszukiwań naszego Taty (zawodowego rybaka) niestety nie przyniósł żadnych nowych informacji. Jesteśmy zrozpaczeni, nie wiemy co począć. Szukamy, szukamy i kompletnie nic, żadnego śladu. Mieliśmy nadzieję, że Tata wygrał walkę z żywiołem i gdzieś się wydostał na brzeg. Apeluję do osób mieszkających w okolicach Zalewu Wiślanego od strony Zarzeczewa jak i Modzerowa, czy ktoś widział coś, co może pomóc nam w odszukaniu Taty? Może jednak ktoś Tatę odnalazł? Bardzo proszę o jakieś informacje." - apeluje córka zaginionego

Napisz komentarz
Komentarze