Dziś mija 7 lat od tragedii do jakiej doszło we Włocławku i Nowej Wsi. 20 lutego 2014 roku do dyżurnego włocławskiej policji wpłynęło zawiadomienie od pracownika MOPR o tym, że jeden z podopiecznych poinformował o zabiciu swojej żony. Mężczyzna powiedział, że sam chce popełnić samobójstwo. Prawda okazała się bardziej tragiczna. 62-letni Bogusław P. najpierw zabił swoją 43-letnią żonę Renatę, z którą mieszkał na osiedlu Michelin. Następnie udał się do Nowej Wsi, gdzie mieszkała jego 66-letnia teściowa oraz 39-letni szwagier i dokonał kolejnych dwóch zabójstw. Zabił strzelając z broni myśliwskiej. Wcześniej był członkiem koła łowieckiego. Po dokonaniu zabójstw Bogusław P. strzelił sobie w klatkę piersiową, co doprowadziło do jego śmierci. Rodzina osierociła 4 dzieci, które w momencie tragedii były w szkole.
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze