Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 29 marca 2026 04:51
Reklama
Reklama

Wznawiają protest! Konferencja prasowa pracowników Domów Pomocy Społecznej

Podziel się
Oceń

Wznawiają protest! Konferencja prasowa pracowników Domów Pomocy Społecznej

Autor: fot. Janusz Krysztop

Dziś w godzinach popołudniowych pracownicy Domów Pomocy Społecznej z ul. Nowomiejskiej i z ul. Dobrzyńskiej zaprosili media na spotkanie. Chcieli w ten sposób wyrazić swoje oburzenie w związku z propozycją jaka padła ze strony ratusza - dotyczącą obiecanych podwyżek. Spotkanie odbyło się wczoraj. Przedstawiciele związków zawodowych funkcjonujących w DPS spotkali się z zastępczynią prezydenta Wojtkowskiego - Domicelą Kopaczewską. Zaproponowane przez przedstawicielkę ratusza 7% podwyżki nie satysfakcjonują protestujących, są ich zdaniem - ciosem i policzkiem ze strony wiceprezydent. Na początku głos zabrał przewodniczący ZZ Solidarność z DPS przy ul. Nowomiejskiej Krzysztof Masłowski:

"Urząd Miasta potrafi rozdysponować środki finsnaowe na instytucje i organizacje zakładowe, które już podwyżki dostały. Nas nie traktuje się poważnie, nie traktuje się poważnie naszych argumentów. 7% podwyżka jest nie do zaakceptowania. Jesteśmy skłonni podjąć wszelkie radykalne środki i metody, aby nasz głos, nasze argumenty i postulaty były potraktowane na poważnie"

 

"Wcześniejsze rozmowy z władzami miasta, głównie z zastępcą prezydenta zakończyły się fiaskiem. Staraliśmy się o podwyżkę wielokrotnie większą. W poniedziałek wysłałem pismo z zapytaniem co sie dzieje z podwyżkami, czy trwają prace, konsultacje, jak będą wygladały te podwyżki. (...)Odpowiedzi do dzisiaj nie mamy(...)Będziemy protestować dalej. Rozmowy wczorajsze zakończyły się dla nas niczym."- dodał przewodniczący ZZ Solidarność DPS przy ul. Dobrzyńskiej Dariusz Langa

"Czujemy się oszukani i upodleni przez panią prezydent. Wiedziała dokładnie o co walczymy. Było wystawione pismo, które skierowalismy do p. prezydent wiedziała, że z 7%  podwyżkami sie nie zgodzimy, więc widzę bezzasadność spotkania, które się wczoraj odbyło.(...)Chciałabym, żeby Pan prezydent wczuł się w sytuację, gdy jego matka lub ojciec byliby umieszczeni w Domu Pomocy Społecznej i jakich usług od naszych proacowników by oczekiwał".- powiedziała Magdalena Rosłonowska kierownik zespołu terapeutyczno-opiekuńczego w DPS 

Pracownicy podczas spotkania poinformowali media, że w DPS-ach zaczyna brakować personelu, a w czerwcu gro pielęgniarek odejdzie, ponieważ mają propozycje dużo lepiej platnej pracy w innych placówkach. Przewodniczący Zwiazków Zawodowych Solidarność Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Dobrzyńskiej apeluje do pozostałych jednostek i pracowników systemu opieki społecznej z Włocławka, że jeśli są w trudnej sytuacji finansowej powinni przyłączyć się do protestu.

Jakie rozmiary i formy przyniesie prostest? Dowiemy się niebawem. We wtorek sesja Rady Miasta, być może spotkamy tam protestujacych pracowników...

 

 



Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama