Wczoraj wieczorem na Wiśle miała miejsce niecodzienna akcja strażaków. Służby zostały powiadomione, że do Wisły wpadł pies. Do akcji zadysponowano ekipę ratownictwa wodnego. Strażacy zwodowali łódź i niezwłocznie przystąpili do akcji ratunkowej, która zakończyła się wyłowieniem zwierzaka. Pies wpadł na rzeki na wysokości ul. Płockiej. O zdarzeniu strażacy zostali powiadomieni przez właścicielkę.
"Był to średniej wielkości pies, kundelek. W wodzie był około 15 minut. Piesek zerwał, uciekł, właścicielce i wpadł do wody. Kobieta wezwała pomoc. Przyjechały dwa zastępy straży pożarnej oraz Zespół Ratownictwa Wodnego. (...) Strażak, który przyjechał w pierwszym zastępie wszedł w ubraniu niezatapialnym, woda była na tyle płytka, że mógł pieska podjąć. Zwierzę było bardzo łagodne." - powiedział mł. bryg. Mariusz Bladoszewski zastępca dowódcy jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2
Po uratowaniu pies został przekazany właścicielce, która owinęła go kocem, żeby się nie wyziębił.
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze