W 2021 r. otwarto tunel dla pieszych i rowerzystów pod torami na osiedlu Zazamcze. W ramach prac usunięto kładkę oraz postawiono metalowy płot wzdłuż torów. Ta inwestycja kosztowała ponad 11 milionów złotych.
Ustawienie płotu wzdłuż torów wzbudziło mieszane uczucia wśród mieszkańców. Wielu z nich skracało sobie drogę na ulicę Promienną przez tory. Już w trakcie prac służby były powiadamiane o aktach wandalizmu, czyli niszczeniu płotu.
Mamy rok 2023 a płot nadal jest niszczony. Niszczony w tych samych miejscach, które prowadziły ścieżki wydeptane przez mieszkańców Zazamcza. Metalowe barierki ze "ścieżek" są usuwane. Inni mieszkańcy próbują "łatać" płot, jednak na niewiele się to zdaje.
Barierki miały w założeniu chronić mieszkańców osiedla Zazamcze przed pociągami. Wygląda na to, że nie wszyscy chcą być chronieni. A może tej ochrony nie potrzebują? O kwestię niszczenia płotu zapytamy służby.

Napisz komentarz
Komentarze