Około godziny 16:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o kocie, który wszedł na drzewo i nie może zejść. Zdarzenie miało miejsce przy ulicy Chemików. Okazało się, że zwierzę wyskoczyło z balkonu mieszkania właścicielki. Na miejsce przyjechały dwa zastępy straży pożarnej. Po kilkunastu minutach kot cały i zdrowych, choć pewnie trochę wystraszony znalazł się bezpiecznie na ziemi. Zwierzę spędziło parę godzin na drzewie. Wszystko dobrze się skończyło i kot, wraz ze swoją właścicielką bezpiecznie wrócił do domu.
Napisz komentarz
Komentarze
Ufo
24.05.2023 12:50
Takie mamy czasy kot wazniejszy od bezdomnych
Ludka Bocian
23.05.2023 19:44
Żart ! Kod spada na 4 łapy. Zagrożenie życia było? Właścicielka kota powinna zapłacić za akcję dwóch wozów bojowych...
Napisz komentarz
Komentarze