Rozmowa z kandydatem na burmistrza Brześcia Kujawskiego - Jarosławem Najbergiem cz.3

  • 19.10.2018, 00:49 (aktualizacja 19.10.2018, 12:59)
  • Bogumiła Obałkowska
Rozmowa z kandydatem na burmistrza Brześcia Kujawskiego - Jarosławem Najbergiem cz.3


Plan na Brześć - jaka jest najważniejsza według pana inwestycja w Brześciu?


Warto doinwestować strefę gospodarczą w zakresie infrastruktury drogowej i kanalizacyjnej, bo jest troszkę niefunkcjonalna, zbyt mało parametrowa. Drogi muszą ponosić lepszy ciężar dojeżdżających aut. Warto pomyśleć też, w jaki sposób udrożnić przejazd przez Brześć. Teraz przez nasze miasto jeżdżą TIR-y, które niszczą zabudowę i trzeba się zastanowić w jaki sposób je z Brześcia wyprowadzić . To jest zmora naszego miasteczka, korków może takich prawdziwych nie ma, bo jak ktoś był kiedyś w Gdańsku, Krakowie, Warszawie to wie czym, są korki. Są zatory, które się tworzą i są utrudnieniem dla mieszkańców, natomiast nie są takie groźne. Groźniejsze jest to, że można wpaść pod TIR-a, który stoi i rusza, co miało miejsce na skrzyżowaniu głównym w Brześciu całkiem niedawno temu. Ważne jest również, żeby udrożnić ten przejazd - zapowiadano obwodnicę, jednak ta obwodnica racji bytu na tę chwilę nie znalazła w realizacji, w związku z tym jej nie ma i pewnie Urząd nie będzie patrzył na Brześć, aby tę obwodnicę zrobić. Układ drogowy Brześcia trzeba zmienić na tyle, żeby ciężkie maszyny, ogromne, kilkunastometrowe TIR-y nie przejeżdżały przez centrum miasta.


No dobrze, a co poza infrastrukturą?


Ważne jest też, aby w należyty sposób pokazać historię Brześcia. Potrzebne jest centrum naukowo- rekreacyjne, gdzie można byłoby eksplorować tę historię, gdzie można byłoby w sposób empiryczny doświadczać historii miasta od neolitu, przez czasy Łokietka, poprzez czasy związane z Potopem szwedzkim, gdzie Brześć uległ mocnej redukcji i zniszczeniu, po czasy współczesne. Kiedyś Brześć był mocny pod względem przetwórstwa rolnego, była cukrownia, była suszarnia, był Państwowy Ośrodek Maszyn Rolniczych, teraz tych zakładów już nie ma, ale są przecież historią Brześcia i warto byłoby pokazać, jak te zakłady funkcjonowały. W nieodległym Dubielwie znajduje się z kolei dawna gorzelnia, która mogłaby stać się ciekawym muzeum. To dałoby taki asumpt do rozwoju turystycznego, to byłby powód, dla którego warto do Brześcia przyjechać. W tym momencie tak naprawdę jest tylko Izba Pamięci w małym pomieszczeniu w ratuszu na wieży, bardzo wysoko, praktycznie niedostępna, a można ją odwiedzić tylko i wyłącznie w czasie pracy urzędu.


Jeżeli już mówimy o Urzędzie Miasta: jak chce poprawić pan jego funkcjonowanie?


Chcę spowodować, żeby urząd w Brześciu był bardziej otwarty i przejrzysty, by nie było tak jak teraz, że ktoś dzwoni, jest odsyłany od pokoju do pokoju, od jednego do drugiego urzędnika i najczęściej jest tak, że akurat nie ten urzędnik jest za to odpowiedzialny, a ten, który jest za to odpowiedzialny, to akurat go nie ma. Nie jest to wina urzędników, po prostu mają źle delegowane zadania. Jakby mieli wprost powiedziane czym mają się zajmować, to tym by się zajmowali. Mój urząd to urząd przyjazny dla mieszkańców. Ten, kto dzwoni bądź przychodzi, łączy się z urzędnikiem, który jest w biurze obsługi mieszkańca, bierze sprawę i ją załatwia, oddaje ją z załatwioną decyzją bądź mówi, co trzeba
zrobić. Nie może być tak, że mieszkaniec szuka urzędnika, który jest mu potrzebny do załatwienia sprawy. Chcę też, aby urząd funkcjonował troszkę dłużej niż obecnie, żeby były dyżury do 17, choćby jednego dnia. Teraz jest tylko 15.15 i koniec. To bym chciał zdecydowanie zmienić i poprawić. Chciałbym również zmienić i poprawić mentalność Brześcian. Chciałbym, aby się bardziej uśmiechali, byli dla siebie życzliwi i pomocni. I żeby sobie nie zazdrościli, tylko żeby sobie pomagali.


-Jak pan i ludzie, którzy pana wspierają, tego dokonacie?


Zmiany funkcjonowania urzędu można w zasadzie zrobić od zaraz. Ludzie, którzy znajdują się w innej strukturze organizacyjnej, dobrze przeszkoleni i z wykorzystanym potencjałem, mogą całkowicie inaczej, lepiej pracować. Tutaj jest moja rola, żeby znaleźć odpowiedniego trenera i żeby tym ludziom powiedzieć, że mają kompetencje, że warto ludziom pomagać, że nie warto się izolować. Chciałbym też dwa razy do roku się z ludźmi spotykać i mówić im o tym, jaki budżet planujemy na rok przyszły i co by do tego budżetu mogli zgłosić i te pomysły wykorzystywać. Chciałbym, żeby chociaż raz w roku w jednym sołectwie było realizowane to, co chcę zrobić w kwestiach inwestycyjnych, ale też w kwestiach bieżących utrzymania. Tak samo po zakończonym roku budżetowym chcę wiosną spotykać się z mieszkańcami w sołectwach i Brześciu, mówić im o tym, co zrobiliśmy, o tym, co nam się udało i nie udało, co będziemy projektować na lata następne. Tę mentalność chciałbym zmienić, chcę poprawić to z moimi ludźmi i z nimi tego dokonać.


Do tego potrzebuje pan oczywiście wsparcia radnych.


Moi radni to ludzie młodzi, którzy są doświadczeni w różnych dziedzinach, natomiast nie byli jeszcze radnymi, nie są zepsuci złą samorządnością. Są otwarci, chcą dyskutować, chcą wiedzieć, co się dzieje, a nie być tylko maszynkami do głosowania. Wiem, że z tymi ludźmi tego dokonam. Mam sztab ludzi, z którymi pracuję, mam doświadczenie z innych samorządów, bo byłem radnym Torunia, byłem radnym Brześcia, a także zastępcą prezydenta Włocławka. Przejrzałem sobie tam mnóstwo różnych rozwiązań i mam też pomysły jak z tego skorzystać, jak wykorzystać te dobre praktyki w Brześciu

.
Co na koniec chciałby powiedzieć pan mieszkańcom Brześcia?


Drodzy Mieszkańcy, bądźcie dumni z tego, gdzie mieszkacie, bo Brześć jest miejscem wyjątkowym. W tym właśnie miejscu żyło już bardzo, bardzo dużo ludzi, w związku z tym cieszcie się, że Wy tutaj jesteście. Uśmiechajcie się do siebie, pomagajcie sobie, bądźcie sobie życzliwi i pamiętajcie, że świat nie kończy się 21 października na wyborach, ale trwa nadal. W związku z tym nieważne, kto by nie był waszym Burmistrzem, róbcie wszystko, żeby zawsze wiedzieć, jak są Wasze pieniądze wydawane, czy wydawane są w sposób optymalny i bądźcie zaangażowani w życie społeczne.

Bogumiła Obałkowska

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Portal Włocławek.pl z siedzibą we Włocławku  jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe