Rodząca kobieta musiała wypełnić dokumenty pacjenta zgłaszającego się z powodu podejrzenia SARS-COV-2 we włocławskim szpitalu. Mamy stanowisko dyrekcji

  • 11.08.2020, 17:48 (aktualizacja 11.08.2020, 20:07)
  • B.B.
Rodząca kobieta musiała wypełnić dokumenty pacjenta zgłaszającego się z powodu podejrzenia SARS-COV-2 we włocławskim szpitalu. Mamy stanowisko dyrekcji https://www.facebook.com/

Od kilku dni do naszej redakcji internauci wysyłają facebookowy post ze zdjęciem opublikowanym przez Pana Dawida. Sprawa dotyczy włocławskiego szpitala i procedury jaka spotkała żonę p. Dawida, która kilka dni temu zaczęła rodzić. Ku jego zdumieniu okazało się, że nim zostanie przyjęta na oddział musi udać się do namiotu znajdującego się na terenie szpitala, a następnie wypełnić stosowną ankietę.

"Podali nam ankietę, w której jest napisane "pacjent zgłasza się z powodu podejrzenia koronawirusa", to jest jakaś kpina! Podbijanie statystyk? Przecież ona rodzi, a nie przychodzi z jakimiś objawami! Oczywiście to była jedyna droga, podpisać ten papier, by dojść do szpitala i urodzić w środku. W innym przypadku pewnie rodziłaby na ulicy." - pisze Pan Dawid

W celu wyjaśnienia sytuacji wysłaliśmy e-maila do Dyrektor WSS we Włocławku Pani Karoliny Welki, która udzieliła nam obszernej wypowiedzi w sprawie problemu przedstawionemu przez Pana Dawida. Podkreśliła, że szpitale obowiązuje pretriage zgodnie z poleceniem Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia 6 kwietnia 2020 r oraz ZARZĄDZENIE Nr 52/2020/DSOZ PREZESA NARODOWEGO FUNDUSZU ZDROWIA z dnia 7 kwietnia 2020 r. zmieniające zarządzenie w sprawie zasad sprawozdawania oraz warunków rozliczania świadczeń opieki zdrowotnej związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19.

"W jednostkach służby zdrowia, zgodnie z wytycznymi, obowiązuje dodatkowo składanie przez KAŻDEGO, kto potrzebuje pomocy lub chce mieć udzielone świadczenie medyczne lub może przebywać na określonych zasadach w oddziale – tu w szczególności opiekunowie dzieci, oświadczenia w postaci ankiety ze ściśle sprecyzowanymi pytaniami i czynnościami, które triażysta MA OBOWIĄZEK wykonać względem każdej takiej osoby. Ankiety zostały przygotowane na przełomie marca/kwietnia br. przez Ministerstwo Zdrowia i przekazane do m.in. do szpitali, ambulatoriów, poz i innych jednostek służby zdrowia." - informuje Dyrektor Karolina Welka

Pani Dyrektor odniosła się także do kwestii statystyk, podniesionych przez Pana Dawida

"W zakresie statystyk, według mojej wiedzy i zgodnie z powszechnie przekazywanymi przez m.in. Ministerstwo Zdrowia informacjami, opiera się je na danych z potwierdzonych badaniem przypadków zakażenia koronawirusem, a nie na podstawie ankiet, które są jedynie narzędziem, dzięki któremu w większości przypadków (przy założeniu, że pacjent odpowiada zgodnie z prawdą) wnioskujemy, że pacjent w danym czasie nie został narażony na wysokie czynniki ryzyka zakażenia, co pozwala nam zmniejszyć prawdopodobieństwo, że jest osobą zakażoną. Niestety w obecnej sytuacji epidemiologicznej naszym najlepszym narzędziem jest ochrona i próba eliminacji czynników zwiększających ryzyko zakażenia, w tym zakażenia personelu szpitala oraz przebywających już w szpitalu pacjentów. Taki narzędziem jest właśnie przedmiotowa ankieta." - informuje Dyrektor WSS we Włocławku

Dyrektor dodała, że istotą ankiety jest jej obligatoryjność, treść, przeznaczenie i rola jaką spełnia, a nie tytuł, który być może powinien ulec modyfikacji względem pierwotnego wzorca. Trudno jednak nie przyznać racji Panu Dawidowi, który czytając nagłówek "Ankieta Pacjenta zgłaszającego się z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem SARS-COV-2" słusznie się zbulwersował. Wypełniając taką ankietkę musiał przecież w pewien sposób poświadczać nieprawdę. Przecież ani żona, ani Pan Dawid nie zgłaszali się z powodu podejrzenia zakażenia koronawirusem. Wybór, którego dokonał On, jak i z pewnością wszyscy potrzebujący opieki medycznej pacjenci był wiadomy. Wypełnić i oddać żonę w ręce lekarzy. Trudno w tym miejscu z kolei winić szpital, który ma z góry przez polityków narzucone bzdurne procedury. Jutro wystosujemy zarówno do Ministerstwa Zdrowia jak i do Wojewody kujawsko-pomorskiego Mikołaja Bogdanowicza (PiS) zapytanie o ankietę, która została narzucona lecznicy oraz pacjentom. Powinna być ona natychmiast skorygowana. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, opublikujemy artykuł.

Link do postu Pana Dawida dostępny TUTAJ

Stanisław Bareja, miałby w dzisiejszych czasach z czego czerpać inspirację...

B.B.

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Portal Włocławek.pl z siedzibą we Włocławku  jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
legał
legał 25.10.2020, 12:04
Noszenie majtek i nakaz zakrywania przyrodzenia też jest nielegalny.
Bóg
Bóg 24.10.2020, 01:09
Noszenie maseczek jest szkodliwe.
„Chodzenie w maseczce po ulicy nie ma sensu. Jest wręcz szkodliwe. Maseczka robi się wilgotna po dwóch godzinach i sama w sobie kumuluje drobnoustroje i wirusy” – powiedział w programie “Money. To się liczy” Jan Bondar, rzecznik głównego inspektora sanitarnego.

WHO: „Może maseczki mogą dawać poczucie bezpieczeństwa, ale nic poza tym” – mówi dr Paloma Cuchí, przedstawicielka WHO w Polsce.

„Maseczki nieodpowiednio stosowane mogą stać się przyczyną infekcji”. (Medycyna praktyczna za WHO)
Płk prof. dr hab. n. med. Krzysztof Korzeniewski, kierownik Zakładu Epidemiologii i Medycyny Tropikalnej Wojskowego Instytutu Medycznego. „Maseczki powszechnie stosowane, np. w służbie zdrowia, mają tak duże pory, że ich skuteczność pod względem blokowania drobnoustrojów wydostających się z wydychanym powietrzem jest znikoma“
Laureat Nagrody Nobla i ekspert w dziedzinie chorób zakaźnych, profesor Peter Doherty, twierdzi, że wartość powszechnego stosowania masek była od dawna kwestionowana. „Wystarczy, że maska zawilgnie, od wilgoci oddechu lub z powodu wydzieliny z nosa, już stwarza zagrożenie. Jesteś naprawdę bardziej bezpieczny w czystym świeżym powietrzu niż zakryty maską.”
Aga
Aga 11.09.2020, 08:48
W tej ankiecie nie powinno być,, z podejrzeniem koronawirusa'' To sprzeczne z prawem , tak jak narzucanie noszenia maseczek

Pozostałe