Grupa osób protestuje przeciwko budowie wytwórni w strefie przemysłowej, ale...czy mają rację? Zdecydowanie nie, mamy stanowisko inwestora

  • 23.06.2022, 18:05 (aktualizacja 2 dni temu, 03:24)
  • K.M.
Grupa osób protestuje przeciwko budowie wytwórni w strefie przemysłowej,… fot.nadesłane

Wielu mieszkańców Włocławka, zwłaszcza tych, którzy pamiętają nasze miasto z lat 1960-1980 z nostalgią wspomina "przemysłowy Włocławek". Funkcjonowanie w mieście toksycznych zakładów np. celulozy, ceramiki, fabryki mebli, drumetu, czy ursusa było raczej chlubą i powodowało napływ ludności, a nie protesty. Nadal choć z pewnymi ograniczeniami w samym centrum miasta funkcjonuje fabryka Delecta. Jadąc ul. Płocką co chwila mijamy kolejne zakłady, a nawet sam MPEC, który emituje siarczany i spaliny ze swoich kotłów węglowych chyba najbardziej szkodliwe ze wszystkich na tej ulicy.

Obecnie wszelkiego rodzaju wytwórnie i fabryki muszą spełniać restrykcje normy, które wymusza m.in nasza obecność w UE, a zakłady przemysłowe można stawiać tylko w ściśle wyznaczonych do tego terenach, na obrzeżach miast specjalnie do tego przeznaczonych strefach i tak też się dzieje w tym przypadku. Ul. Płocka jest bowiem terenem gdzie jak sama przedstawicielka protestu powiedziała podczas sesji, nie wolno się rozbudowywać:

"Tereny te nie powinny być budowane domy jednorodzinne dorozbudowa domów, natomiast pozwalamy budować tak wielką fabrykę, która będzie nas trłua."- powiedziała Maria Krynicka

Zdaniem przedstawicielki protestu, fabryka powinna powstać na Leopoldowie, lub na obszarze Kawka, Krzywa Góra, czy ul. Toruńska. Podczas sesji Rady Miasta, do argumentów kobiety odniósł się prezydent miasta, który podkreślił, że wspomniana "fabryka", nie jest żadną fabryką, a wytwórnią mas bitumicznych, a przedsiębiorca spełnił wszystkie wymogi, które są potrzebne do wydania pozwolenia. Ratusz wywiązał się również ze wszystkich niezbędnych obowiązków ogłaszając konsultacje a także, obwieszczając mieszkańcom na słupach i w BIP stosowne informacje. Do wydania zezwolenia na budowę instalacji przez firmę MCC, odniosła się także dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury, Jolanta Stańczak-Bromirska. 

"Decyzja pozwolenia na budowę, jest decyzją wiążącą organ. Jeżeli nie sprzeciwia się temu przepis prawa, starosta wydający decyzję  nie może wydać decyzji odmownej. Przy udzielaniu pozwolenia na budowę, prezydent/starosta musi zapoznać się z decyzją na warunki zabudowy, albo z planem miejscowym - w tym wypadku mamy plan zagospodarowania przestrzennego, z decyzją środowiskową jeżeli jest wymagana, oraz innymi przepisami, które obowiązują dla danej inwestycji. Po ich sprawdzeniu prezydent musi udzielić pozwolenia na budowę. Dla tego konkretnego terenu, istnieje plan zagospodarowania (...) i dla tego terenu przewidywany plan przewiduje funkcję przemysłową składową i usługową." - uzasadniła  Jolanta  Stańczak-Bromirska

Dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury dodatkowo podkreśliła, że ratusz wystąpił z wnioskiem do Powiatowego Inspektora Sanitarnego i Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. To są organy zewnętrzne, które zezwoliły na budowę wytwórni takiego charakteru przez inwestora. Przedstawiciele protestujących powoływali się na studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jak podkreśliła dyrektor Stańczak-Bromirska, nie jest to dokument na podstawie którego wydaje się jakiekolwiek pozwolenia, a raczej plan w jakim kierunku ma się rozwijać miasto.  

W godzinach popołudniowych po zakończonej sesji Rady Miasta grupa mieszkańców rozpoczęła protest na ul. Płockiej przeciwko powstaniu mobilnej wytwórni asfaltu i betoniarni. Co ciekawe, na zwołanym proteście pojawiły się osoby, które nie są nawet mieszkańcami osiedla Kazimierza Wielkiego, a co dopiero ul. Płockiej. Zauważyła to nawet główna przedstawicielka protestu, podkreślając że działają w znikomej ilości osób i dziękując, że przyszły "inne grupy". 

O stanowisko zapytaliśmy prezesa zarządu firmy MCC S.A., inwestora mobilnej wytwórni asfaltu i betoniarni:

"Przede wszystkim, protestujący nie zdają sobie sprawy, że tu nie powstaje żadna fabryka. Nie będziemy tutaj produkować asfaltu. Otrzymaliśmy wszelkie pozwolenia, nie bez powodu. Asfalt będzie przewożony gotowy do naszej instalacji, a my będziemy go jedynie mieszać z kruszywem, co ważne będziemy to robić jedynie w sprzyjających warunkach atmosferycznych i tylko sezonowo. Tego typu mobilne wytwórnie funkcjonują w centrach różnych miejscowości w dużo większej bliskości domów niż w przypadku ul. Płockiej (chociażby w miejscowości Nowa Wieś w strefie mieszkalnej). Co ważne, wszyscy do niedawna mówili o książce "Znikająca Polska", z nostalgią o fabrykach, których już nie ma. My chcemy odtworzyć instalację w tym miejscu gdzie wcześniej korzystała hydrobudowa i nikomu to nie przeszkadzało, nikt o tym nawet nie pamięta. Zauważam, że prezydent miasta jest często krytykowany za to, że Brześć wchłania firmy, rozwija się, a Włocławek nie, ale gdy pojawia się inwestor, który da miejsca pracy oraz odprowadzi podatki do budżetu miasta, pojawia się problem i krytyka. Ktoś kto zainspirował ten protest, moim zdaniem nie zna procesu produkcji, która będzie miała miejsce w naszej instalacji." - podkreśla prezes zarządu MCC S.A.

Tu warto przytoczyć przykład WPRD, czyli Włocławskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych, które funkcjonuje w centrum Nowej Wsi w obszarze typowo mieszkalnym. Warto dodać, że nie wszyscy mieszkańcy oraz właściciele działek popierają wspomniany protest. Jeden z mieszkańców ul. Płockiej twierdzi, że  przeciwnicy to kilka osób i nim dotarły na protest osoby ze Śródmieścia, było raptem 7 osób których dotyczy temat. Protestujący podnosili także argument walorów turystycznych spornego miejsca, jednak osoba która pragnie pozostać anonimowa specjalizująca się w Ochronie Środowiska stwierdziła:

"Gdyby zsumować wszystkie emisje z palenisk domostw i działek znajdujących się w tym miejscu to suma wyziewów dyskwalifikowałaby ten rejon jako turystyczny, ale to już problem straży miejskiej i ich eko-kontroli."

Inaczej do tematu podchodzi były kandydat na prezydenta Włocławka, który wielokrotnie krytykował nieprawidłowości niektórych firm, także tej, która zamierza stworzyć wytwórnie mieszania asfaltu i paradoksalnie, broni tej inwestycji:

"Naszemu miastu spadła jak manna z nieba możliwość poprawy jakości włocławskich dróg. Dotychczas jezdnie remontowane były przez niemal monopolistyczną firmę, która nie potrafiła spełnić oczekiwań wielu mieszkańców. Konkurencja dla tej firmy w postaci nowej wytwórni asfaltu była marzeniem wielu włocławian i  jest niezbędna dla poprawy nie tylko portfela budżetu gminy i mieszkańców, ale i dla naszego zdrowia. Wielu jest nieświadomych ile pyłów z nadmiernie ścierających się opon i łuszczącego się, kiepskiego asfaltu wdychana jest do naszych płuc. Konkurencja w tej materii jest niezbędna. Cały spór o wytwórnię oceniam jako komedię pomiędzy PiS i KO odgrywaną przed nieświadomymi obywatelami. Zarówno rządząca koalicja PO i Lewicy jak i PiS mają wiele możliwości aby pomóc lub zablokować każdą inwestycję. Co z tej gry wyniknie - zobaczymy. Ja jestem wielkim zwolennikiem rozwoju i boję się, że gdy temu przedsiębiorcy uda się skończyć inwestycję to i tak wytwórnia będzie miała przestoje bowiem rządzący miastem funkcjonariusze partii telewizyjnych niewiele robią dla rozwoju. Wyobrażam sobie przyszłe władze Włocławka, przy których nie tylko ten przedsiębiorca a i inni stworzą jeszcze większe wytwórnie asfaltu niż ta planowana, a sytuacja materialna i zdrowotna w bogatym mieście się wyraźnie poprawi. Bowiem wszystkie nasze problemy wynikają z biedy. "- podsumował Maciej Maciak

Jedno jest pewne, nowa wytwórnia asfaltu, to szansa na poprawę jakości dróg w naszym mieście. Od lat nasze ulice naprawia pewna firma, która wygrywa niemal wszystkie przetargi. Jak wyglądają ulice Włocławka każdy kierowca, który jechał przez nasze miasto, doskonale wie. Konkurencyjność na tej płaszczyźnie może wreszcie zmienić tę sytuację. 

 

K.M.

Zdjęcia (4)

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Portal Włocławek.pl z siedzibą we Włocławku  jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Krychal
Krychal 2 dni temu, 17:20
Czyli pyły powstające przy mieszaniu kruszywa z asfaltem to wg. was samo zdrówko?
OBSERVER
OBSERVER 2 dni temu, 15:20
Kim jest ten opasły egzemplarz o tępej facjacie, bogatym dossier w KMP i fryzurą jakby krowa narobiła mu na głowę? Osobnik który nawiedza wszystkie spotkania Prezydentów w mieście. Często widuję go na zdjęciach z pewnym alkoholikiem. Duet czasami rozszerza się do trio kiedy dołączy do nich oszołom religijny.
Aga
Aga 2 dni temu, 12:19
Od 30 lat mieszkam na Płockiej, wyszłam z ciekawości i o dziwo wśród protestujących znam z widzenia 4 osoby, które mieszkają przy Płockiej, większość osób było z centrum i kilka osób z południa. To jakaś PoPisowa ustawka polityczna
Płocka
Płocka 23.06.2022, 23:43
Nie no, pisowska grupa patusów w akcji. A gdzie strucel?
Mieszkanka Płockiej
Mieszkanka Płockiej 23.06.2022, 23:40
Ej, to prawda, że tych ludzi przywieźli na Płocką autobusami, za piwko ze śródmieścia, żeby w tv która ich olała, wygladało że dużo ludzi jest?
Aga
Aga 2 dni temu, 12:22
Najwidoczniej, bowiem wśród protestujących poza kilkoma osobami, większość ludzi była z Centrum
śródmieście wita
śródmieście wita 23.06.2022, 23:39
Nie ma to jak alkoholik i kryminalista zaczynają bawić się w politykę, no padnę

Pozostałe