Brejza odkrył, że kościół popiera PiS i odczytał list do - uwaga - "Wojciecha Meringa"

  • 27.04.2019, 19:49 (aktualizacja 27.04.2019 22:42)
  • Bogumiła Obałkowska
Brejza odkrył, że kościół popiera PiS i odczytał list do - uwaga - "Wojciecha Meringa" fot. Agata Kurzępa

O oryginalne sobotnie przedpołudnie zadbał dziś niejaki Krzysztof Brejza, poseł z Inowrocławia. Przybył do Włocławka, aby odczytać list do bp Meringa w którym wyraził swoje oburzenie w stosunku do słów jakie wypowiedział Wiesław Mering podczas spotkania działaczy PiS z prezesem Kaczyńskim w minionym tygodniu. Na spotkaniu w auli Muzeum Diecezjalnego biskup Mering złożył podziękowania za pracę prezesa partii PiS oraz jego zmarłego brata w słowach:

"Bardzo bym chciał, panie premierze, żeby czuł się pan tu nie tylko akceptowanym, ale podziwianym. Jesteśmy wdzięczni za wszystko, co robi pan dla Polski- razem ze swoim bratem prof. Lechem Kaczyńskim. Pańskie sukcesy są naszymi sukcesami".  

Posła z Inowrocławia to oburzyło, bowiem trwa kampania do Parlamentu Europejskiego, a w odczuciu kandydata do PE Krzysztofa Brejzy to zagranie poniżej pasa. Polskie społeczeństwo to w większości katolicy, jawne wyrazy sympatii skierowane do przedstawicieli którejś z partii politycznych dla niezdecydowanych może stanowić wskazówkę - na kogo oddać głos. Tajemnicą poliszynela jest, że kościół w Polsce angażuje się politycznie, choć na każdym kroku słychać zaprzeczenia. Przekaz jest często podprogowy i na tyle zawoalowany by nikt nie mógł protestować. Krzysztof Brejza z kolei słynie z zaciętości wobec PiS, co śledzić mogliśmy podczas posiedzeń komisji w/s afery Amber Gold. Potyczki z Małgorzatą Wassermann obojgu dodały popularności. Co zarzucił Brejza biskupowi Meringowi?

"O jakie konkretnie "sukcesy" księdzu chodzi? Czym ksiądz biskup jest tak zachwycony? Demontażem Konstytucji i instytucji odpowiedzialnych za funkcjonowanie demokratycznego państwa prawa? Zszarganą opinią Polski na arenie międzynarodowej? Szeregiem afer z działaczami Prawa i Sprawiedliwości w roli głównej? Butą, pychą i arogancją działaczy PiS, uwieńczoną prawdziwym skokiem na publiczną kasę w ministerstwach, spółkach i agendach rządowych? Opłacaniem za publiczne miliardy medialnej machiny propagandy i pogardy? Kultywowaniem kłamstwa smoleńskiego, mitu założycielskiego dzisiejszego systemu PiS, nigdy niczym sensownym nie potwierdzonych najcięższych oskarżeń o zamachy, wybuchy i inne bzdury urojone w głowie Antoniego Macierewicza? (...)Setki milionów złotych płynące szerokim strumieniem choćby do Radia Maryja i dzieł przy nim powstałych..."- odczytywał  Krzysztof Brejza 

Następnie poseł korzystając z obecności mediów zareklamował swoją kandydaturę (Krzysztof Brejza startuje z 10 miejsca z list Koalicji Europejskiej - PO PSL SLD .N Zieloni ). Podkreślił, że Włocławkowi jest potrzebna rewitalizacja, wsparcie dla samorządu i seniorów. Zdaniem posła bycie Eurodeputowanym to nie wyjazd all inclusive do Brukseli, zapewnia, że w razie wygranej stworzy aktywne biuro we Włocławku. O wyrażenie opinii w tej sprawie zapytaliśmy neutralną w tym konflikcie siłę jaką jest koalicja Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy. Na liście koalicji znajduje się mieszkaniec Włocławka, Michał Czajkowski od zawsze związany ze środowiskami patriotycznymi:

"Wszyscy, którzy śledzą polską politykę, są już przyzwyczajeni do tego, że p. Brejza odgrywa rolę showmana. O ile przytaknąć mogę w kwestii punktowania „grzechów” PiS, o tyle ciężko jest mi dopatrzeć się dobrej woli w działaniach polityka Platformy Obywatelskiej, który owe grzechy ujawnia. Nie od dziś bowiem wiadomo, że dwie wiodące partie – PO i PiS, mają na swoim koncie – cytując list p. Brejzy –„afery, opłacanie medialnej machiny propagandy, skoki na publiczną kasę”. Pod tym względem, jak i wieloma innymi zresztą, niczym się te partie nie różnią. Wyjątkowo zapadła mi w pamięć wypowiedź p. Krzysztofa Czumy, syna Andrzeja Czumy, ministra sprawiedliwości z ramienia Platformy. Stwierdził on, że jest gorącym zwolennikiem nepotyzmu (zatrudniania rodziny na kluczowych stanowiskach), bo tylko rodzina i przyjaciele są gwarantem zaufania w wykonywanej pracy. Ganienie polityków PiS przez działaczy Platformy to hipokryzja. Zachowanie p. Brejzy to kolejny symptom tego, jak będzie wyglądać kampania do „eurowyborów”. Koalicja Europejska będzie straszyć PiSem, PiS z kolei będzie jawił się jako jedyna siła mogąca powstrzymać Platformę. Mam gorącą nadzieję, że wyborcy nie dadzą się nabrać na tę ułudę. W wyborach startuje 6 ogólnopolskich komitetów, nie dwa. A miałkość programową Platformy doskonale widać w końcowej części listu p. Brejzy – slogany o rewitalizacji, wsparciu dla samorządu – to samo prawdopodobnie polityk Platformy wypowie w Inowrocławiu, Grudziądzu, Bydgoszczy. A klakierzy będą bili brawo..." - podsumowuje Michał Czajkowski kandydat Konfederacji

O podsumowanie dzisiejszego wydarzenia poprosiliśmy śledzącego bieżące wydarzenia polityczne, byłego kandydata na prezydenta Włocławka Macieja Maciaka, który od dawna apeluje w swoim programie, aby społeczeństwo nie dawało się nabrać na teatrzyk pod nazwą "wojna PO-PiS".

"Pan Brejza syn prezydenta Inowrocławia, to ważny polityk w PO. Lansuje się we Włocławku wyjątkowo mocno. Jego plakaty widać w naszym mieście - niektóre mają po kilkadziesiąt metrów rozpiętości. Widać gołym okiem, że ma partyjne przyzwolenie na kosztowne reklamy we Włocławku, mimo, że jest z Inowrocławia. Jestem ciekaw, czy równie wielkie plakaty wywiesza w Toruniu?. Z tej samej listy startuje też radna Rady Miasta Włocławek Katarzyna Zarębska, jego koleżanka partyjna i nie mam żadnych złudzeń, że nie wywiesza dużych plakatów w Inowrocławiu, a ja bym chciał zobaczyć prawdziwą rywalizację w tym ugrupowaniu, a nie ustawione listy z mniej i bardziej "ważnymi". To smutne, że w niemal każdym dużym ugrupowaniu partyjnym, włocławscy działacze tak mało znaczą, a nasz los jest od nich zależny. A co do wypowiedzi Pana Brejzy, który pojawia się tuż przed wyborami we Włocławku, życzyłbym sobie, aby był mniej oderwany od rzeczywistości i wiedział, kto jest biskupem diecezji włocławskiej. Na pewno nie "Wojciech". Pan Brejza powinien wiedzieć takie rzeczy, gdyż jego ugrupowanie sowicie łoży na kościół w naszym województwie jako Urząd Marszałkowski i łożyło, wtedy gdy rządziło krajem, więc oburzanie się, że kościół popiera PiS jest niezrozumiałe. Zarówno członkowie PiS i PO, gdy trzeba, uczestniczą we wspólnych urodzinach na plebaniach, co Panu Brejzie, który ma "długi nos" tropiący kościół katolicki jakoś umknęło w związku z tym go to nie oburza. Oczywistym jest, że uczestnicy tych biesiad liczą na poparcie proboszczów. Dlaczego takie rzeczy Panu Brejzie umykają? Choć z drugiej strony jego "tate" uchodzi w Inowrocławiu za zwolennika judaizmu (podobno po ojcu) też oficjalnie kłócąc się z kościołem, a na drugą rękę dotując jego inicjatywy. Przecież, gdy w kraju rządziła PO ludzie PiS psioczyli, że kościół się z nimi prowadza. Czyż to nie komedia?" - stwierdza Maciej Maciak

Bogumiła Obałkowska

Zdjęcia (8)

Podziel się:
Oceń:

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu Portal Włocławek.pl z siedzibą we Włocławku  jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Darek
Darek 1.05.2019, 07:56
Jak Pan Jezus szedł z krzyżem na Golgotę to pieski też na Niego szczekały
Inowrocławianin
Inowrocławianin 28.04.2019, 19:52
Inowrocław przeprasza Włocławek
Artur Maksymilian Więcek
Artur Maksymilian Więcek 28.04.2019, 15:29
Krzysztof..., Krzysztof z Włocławka, Krzysztof Brejza z Włocławka? Nie, nie znam.

Pozostałe